• Wpisów:477
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:37
  • Licznik odwiedzin:12 977 / 3061 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
...
i napisałem, że chciałbym wiekszy kontakt mieć, bo mi zaczęło zależeć..
no ale uzyskałem odpowiedź.. że on nie wie czego chce.. że to jest jego problem... bo nie wie czy chce związku na odległość (mieszkamy od siebie 2 h pociągiem)że nie wie czy mu zależy...

Ale chce się ze mną spotykać.. i zobaczyć co będzie.. czy mu zacznie zależeć czy nie..
Bo z czasem przecież może zacząć mu zależeć.. a jeszcze 1,5 roku a będziemy mogli razem mieszkać.. bo po studiach będzie..



jaka wasza reakcja by była?
Co wy myślicie na temat tego co mi powiedział przez smsa......?


Moją reakcę opiszę jutro..
mam dziś mega lenia.. nie chce mi się nic..
  • awatar auxilium ambulantes: ja bym sobie pomyślał że ma mnie w dupie i mu nie zależy
  • awatar Never Say Never Again: związki naodległość to trudnakwestia. Jeśli jem bardzo nie zależy to uważam, że szkoda czasu żeby żyć złudzeniami, że kiedyś coś.
  • awatar Another69: znam chłopaka, któremu też brakuje ok roku do przeprowadzki z Poznania do Warszawy, gdzie jest jego dziewczyna. I nie zazdroszczę, bo taki związek jest ciężki. I jeśli są uczucia, to jakoś to będzie, ale jeśli jesteś żeby być, to prędze czy później ktoś skoczy w bok... Chyba.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
..jutro dzisiaj nastało..
Trochę smutnych wiadomości dostałem i dlatego jakoś nie mogłem się zebrać, by dokończyć.

Cd.
I było miło, kontakt fajny, rozmowy telefoniczne..
no i nastał kolejny weekend w który się spotkaliśmy... po miesiącu!
stęsknieni za sobą.. przyszliśmy do mnie, ogarnęliśmy się, pojechaliśmy na łyżwy a po powrocie poszliśmy po wino do sklepu..
Przyszliśmy do mnie, zrobiliśmy kolację i włączyliśmy sobie filmy.. i tak przytuleni oglądaliśmy i cieszyliśmy się sobą..

poszliśmy spać.. i spaliśmy razem przytuleni.. w bokserkach.. bo ostatnim razem ja mialem spodenki i koszulkę a on tylko bokserki

Dzień spędzony na robieniu pizzy, spacerach i filmach... a wcześniej pojechaliśmy do miejsca, gdzie dwa lata wcześniej spędzaliśmy czas...
no i nastała noc.. wino.. wspólna kąpiel.. którą wymyśliłem.. piana pachnąca arbuzem..

No i zaczęliśmy się pod koniec kąpieli całować...
no i wyszło na to, że tej nocy zrobiliśmy sobie na wzajem dobrze ustami...

Został do poniedziałku.. pojechał do siebie.. od razu ode mnie na uczelnie..
a ja na szkolenie..

wtedy zaczął się powoli wyciszać kontakt..
i gdy napisałem mu, czemu nie napisał, że dojechał i wgl.. napisał,ze był zajęty i wgl.. i że bardzo tęskni..

No ale...
jutro następna część...
 

 
Musiałem poukładać sobie wszystko co i jak napisać..
Więc będę zaczynał powoli... może trochę chaosu będzie, ale chyba nie będzie tragedii..
No więc.. przez okres "wakacji" rozmawiałem a to na fb, a to na skype ze znajomym sprzed 2 laty, z którym wtedy się spotykałem..
No i w październiku się spotkaliśmy po dłuugim czasie nie widzenia siebie na żywo, jedynie poprzez skype.
Spotkanie trochę sztywno na początku mijało, ale później było w porządku, rozmowa się rozkręciła, pospacerowaliśmy, wypiliśmy kilka piw.. z tym, że przyjechał na weekend cały a nie na jeden dzień.
Spaliśmy w jednym łóżku.. mimo, że mam w mieszkaniu też sofę, ale stwierdziliśmy, że znamy się na tyle długo, że to nie problem.
Do niczego nie doszło. Bo nawet bym nie chciał... wtedy.. 2 lata temu... też do niczego nie doszło.. max.. całowanie się na mieście w nocy po powrocie z imprezy heheheh.
Teraz... na koniec... w ostatni dzień się całowaliśmy i to na tyle jak na pierwszy weekend spędzony z nim po 2 latach ciszy..
Cd. jutro
 

 
cóż.. nie wiem czy wracać tu czy nie... dużo się dzieje... troche ciekawych rzeczy trochę nudy
 

 
hasz nerka
 

 
Nie ma to jak spotkać się ze znajomym, z którym pisze się tylko przez dłuuugi okres..
fajna rozmowa, dobrze spędzony czas.. nie ma co żałować.. no może jedynie tego, że strasznie zimno było ;/

W czwartek mam iść z takim młodym na rolki.. ciekaw jestem czy to wyjdzie.. hmm...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie wybrałem się na biwak.. pogoda mnie odstraszyła ;/
Zimno..
Weekend spędziłem u rodziców na wsi.. a miałem spotkać się z przyjaciółką.. miała dać znać, jak będzie miała czas ale cisza... też takie coś mnie wkurza, bo nie wiem jak dzień sobie ustawić..;/
  • awatar thom: @Black Devil: to jest najgorsze ;/ ale cóż.. minie mi złość heh na razie jestem zły na nią :P ale nie na tyle, że jakbym miał rozmawiać, to nie odbiorę :P My już jak stare konie :) w tej chwili będzie 19 lat jak się poznaliśmy... a przyjaźnimy się od 13 lat heh
  • awatar Black Devil: nie lubię jak ktoś się chce spotkać a potem się nie odzywa ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hmm Pogoda nie zapowiada się piękna żeby jechać na ten biwak.. dzisiaj po zapłaceniu wszystkich rachunków zobaczę ikle mi zostanie i czy bez lipy będę mógł jechać na biwak...
  • awatar Black Devil: ja nadal się zastanawiam gdzie pojechać i do kogo na urlop :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hmm rozwalił mnie tekst kolesia z którym sobie tylko piszę..."Mój Samsung Galaxy S5 spadł mi i wyświetlacz poszedł.. będę musiał uzbierać sobie 2 tyś. na nowy..
-ja- hmm po co aż 2 tyś?
- Bo przecież na starszy model nie zejde.. bez przesady.." heheh nie no koleś pocisnął.. jakby powiedział, że to jego ulubiony telefon, albo coś w tym rodzaju.. a tekst typu że na starszy model nie zejdzie mnie po prostu rozwalił Od razu pomyślałem sobie, że jakby chciał się spotkać to chyba odmówię, bo ciekawą by miał minę gdyby zobaczył mój telefon heh.. jeszcze rok temu używałem starej poczciwej Nokii 3120 a od roku używam Samsunga Avila- mimo, że więcej bajer ale mało bezawaryjny..
Dla mnie telefon ma być praktyczny i do przekazania wiadomości czy to sms czy telefonicznie.. Może trochę staromodne myślenie, ale dla mnie kupowanie iPhon`ów czy też Porsche to zwykły szpan i nic więcej No chyba że ktoś lubi bajery które po niedługim czasie się rozwalą to już tej osoby sprawa
  • awatar thom: @Black Devil: Ważne, żebyś był zadowolony z niego.. większość tych "nowości" są mało praktyczne.. a bardziej takie zabawki dla dorosłych i nawet nie ale najgorsze jest chwalenie się tym.. heh bo w dzisiejszych czasach każdy może mieć taki telelfon. :)
  • awatar thom: @Coma Black: No właśnie.. ale może tak umilają sobie nudę?
  • awatar Coma Black: Zupełnie nie rozumiem idei posiadania pięknych, nowoczesnych, ''super użytecznych'' modeli telefonów... Z reguły wszystkie te nowości okazują się wielkim gównem w praktyce. Bezmyślne podążanie za modą i bezsensowny konsumpcyjny styl życia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Muszę kilka rzeczy potwierdzić i wtedy będę na 100% wiedział czy wybieram się na biwak czy nie.
Tym bardziej bym chciał, bo człowiek tam się odstresuje, niczym się w zasadzie nie martwi..
Taki mały powrót do nic nierobienia
  • awatar thom: @Black Devil: zaczyna się od piątku tegoa trwa do niedzieli 17 sierpnia. Ja planuje jakoś w czwartek jechać żeby mieć długi weekend i nie brać dużo urlopu bo nie dostanę
  • awatar Black Devil: a kiedy to jest?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zastanawiam się, czy jechać na biwak pod tęczą.. hmm... duży dylemat.. bo i kasa i czas...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No i kilka razy jeszcze pisał do mnie Pan Piękny.. ale zlałem go całkowicie.. pytał się, czy będzie mógł przenocować, bo będzie na imprezie.. a ja na to, że nie bardzo bo wyjeżdżam od rana.. i ze szkoda, bo by chętnie powspominał ze mną stare czasu.. a pierdolenie kota za pomocą młota..

Takim osobą tak jak Black Devil napisał.. trzeba ucinać skrzydła.. bo za wysoko chcą latać chyba..

Od tygodnia nie miałem kontaktu z tym z połowy maja co się z nim znam, uznajmy że to Ł. No i po tym jak tydzień temu napisał mi smsa, "widzę, że turkami się zainteresowałeś.. żenada" to nic mu nie odpisywałem, totalnie zlałem bo żenadą to akurat on jest i to jego zachowanie.
No i wczoraj na gg zagadał.. typu czemu go obgadywałem.. a ja, że słucham.. no i że podobno z jego byłym (którego znam). No to napisałem, że nie obgadywałem, tylko rozmawiałem na temat tego, jak się z nim spotykałem czy pisałem bo nie wiem jak można to już nazwać..
No i on na to, że co mu nagadałem, bo usunął go ze znajomych itp.. a ja na to, że nic nie gadałem, bo jedynym tematem była relacja miedzy mną a Ł. No i coś tam jeszcze pomruczał sobie.. i w zasadzie zapytał, czemu przestałem się odzywać, to odpowiedziałem mu, że doszedłem do pewnych wniosków, które na tym przeważyły..
Po czym on an to, że co to były za smsy.. (a ja tydzień temu piłem z przyjaciółką i jej kuzynką i bratem drinki i on zaczal do mnie pisać, to odpisałem mu, nic nie rozumiem.. i tak na każdego smsa) no i napisałem mu, że nie bardzo wiem o co chodzi.. to on na to, czy dostałem smsa o turkach.. a ja, że nie i w takim razie niech wytłumaczy o co mu chodzi..
No i on do mnie, że na facebooku z jakiś turek polubił moje zdjęcie.. (a to osoba która gra w taka jedną jedyną gre w którą sam gram i dlatego jest w moich znajomych) heh to mu napisałem, że to znajomy z gry i tyle.. i on aha.. i że nie ważne co było w tym smsie .. no ja tego nie ciągnąłem, bo swoje wiem..
No i w zasadzie normalna jakaś gadka ale nie kleiła się i tyle..

Nie bardzo mam ochotę wracać do "spotykania" się z osobą która coś opowiada i ni stąd ni z owąd tekst : i jak tam, kiedy się bzykniemy? nie no to mnie rozwalało.. i po tym tekście powiedziałem, że jak chce tak zmieniać temat i takie teksty puszczać do mnie to nie musimy rozmawiać..

Nie jestem święty.. no ale bez przesady.. tu rozmowa na inny temat i nagle przeskok na co innego.. jak by tylko na tym aby przespać się ze mną mu chodziło..
  • awatar thom: @Black Devil: Właśnie wprowadzam to w życie.
  • awatar Black Devil: przestań utrzymywać kontakt z ludźmi którzy mają jakieś problemy emocjonalne ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
https://www.facebook.com/events/1446795492258911/
Jedzmy polskie jabłka akcja na facebooku hmm..
 

 
No więc przed wczoraj przyjechał do miasta taki znajomy który był na wyjeździe służbowym najpierw we Francji, potem w Niemczech i na koniec we Włoszech. Opalony, białe ząbki, zajebiście ubrany, przystojny, że każdy się ogląda za nim..
No i zadzwonił, czy znajdę półtorej godziny czasu na piwo bo tyle ma, gdyż przyjechał pociągiem do miasta.. No i ja, że chętnie się spotkam.
Więc poszedłem w umówione miejsce, poznałem go z daleka.. przystojny aż cieplej się robi w ten upał..

No i poszliśmy na piwo, przy okazji rozmawiając.. i tak miło spędziliśmy czas.. po czym o 22:10 mówi, że wyjdzie zadzwonić po taksówkę bo na pkp nie zdąży na pociąg..
No i poszedł zadzwonić.. po chwili wrócił.. no i dokończyliśmy rozmawiać, dopiliśmy piwo o smaku orzechowym i wychodzimy na przeciwko knajpy.
Czekamy i rozmawiamy.. około 22:20 mówi,że jak zaraz nie przyjedzie taxówka to koniec.. bo nie zdąży na pociąg.. i tekst do mnie.. a na jakim osiedlu mieszkasz, a czy daleko stąd.. itp.. a ja do niego na że przecież był u mnie z jakieś 8 msc temu .. no i tak gadka szła.. po czym, mówi, że nie, że za późno.. i że nie ma sensu czekać na taksówkę.. a ja że dupa.. się zasiedzieliśmy i nie zdążyłeś..na co on.. że będzie musiał zadzwonić po drugą taksówkę żeby dojechać do innego miasta..
I że dobrze, że jutro może pójść do pracy później.. a ja na to mhm .. i centralnie chciał się wbić do mnie do mieszkania na noc.. a ja wiedząc jaki on jest.. nie chciałem tego.. bo wiadomo.. że by się dobierał po chwili albo w nocy (tak jak 8msc temu). I właśnie, przez to, że taki pewny siebie jest, że jest zajebiście przystojny i każdy na niego poleci.. myślał, że ja też.. znowu heh (mimo, że ostatnim razem było zajebiście) ale nie chcę być jego zabaweczką, że jak pociąg mu ucieknie albo będzie chciał się pobzykać.,. to zadzwoni do mnie..
Mine miał niesamowitą.. jak powiedziałem ,że no na pewno będziesz miał wygodniej taxą niż pociągiem i Że będę już spadał, bo muszę dojść do mieszkania a jutro na 7:30 do pracy.. to, że dzięki za spotkanie przytulił mnie i na razie...
A ja miałem satysfakcje, że oparłem się tej pokusie.. i temu przystojniakowi.. i nie będę tak jak większość, że z wywieszonym jęzorem by się zgodziła..

Z drugiej strony podnosi mi to samoocenę, że taki przystojniak chciałby się ze mną bzyknąć.. ale nie mam zamiaru być zabaweczką.
  • awatar thom: @Black Devil: Zgadzam się z Tobą w 1000%
  • awatar Black Devil: i bardzo dobrze zrobiłeś takim właśnie ludziom którzy są "przystojni" i tak myślą trzeba ucinać skrzydła i sprowadzać na ziemie
  • awatar .eM: miło :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hmm nie oparłem się pokusie.. czy dobrze? Myślę, że tak, niech nie myśli, że może mnie traktować jak zabawkę.. później szczegóły.. od rana w pracy zapierdziel.
 

 
Pod koniec czerwca poznałem studenta z Turcji..
Poszliśmy na piwo, bo mimo, że kaleczę język angielski jakoś się dogadaliśmy..No i jakoś wpadłem w zapomnienie, fascynacje, zauroczenie.. i pomimo, że powiedział mi pierwszego dnia, ze niedługo wyjeżdża to nie dałem sobie spokoju..
Zaczęliśmy się spotykać.. i tak to wszystko trwało do momentu, kiedy jego wyjazd musiał być przełożony o 7 dni..a, że musiał wyprowadzić się z Akademiku... zapytał, czy może u mnie zostać do swojego wyjazdu i czy to nie będzie dla mnie problem..
Trochę się wachałem.. ale zdecydowałem się.. i powiedziałem , że nie ma problemu..
mieszkaliśmy razem przez 5 dni.. śmiesznie, dziwie.. i ciekawie. Ale też niesamowicie ..
W tym samym czasie z chłopakiem z którym rozmawiałem, smsowałem i kilka razy się spotkałem na spacer utrzymywałem kontakt..

No i po wyjeździe.. nie zmienił się ten kontakt z tym chłopakiem, z którym się spotykałem od połowy maja.. Natomiast ze studentem mamy kontakt tylko mailowy.

Wczoraj.. no właśnie wczoraj.. umówiliśmy się na spacer.. no i podczas rozmowy na gg zaczął różne pytania mi zadawać.. no i powiedziałem, żeby nie drążył tematu .. On wiedział o tym, że ktoś jest.. i że to nic z tego nie będzie, ale chyba nie spodziewał się, że zajdzie między mną a studentem tak daleko..
No i podczas pytań.. powiedziałem, że nie będę ściemniał i odpowiem mu szczerze..
No i teraz wie o mnie, o studencie.. ale jak to napisał.. miałem prawo, nie byliśmy razem itp..

Napisał, że mu przykro i wgl..
ja go tylko przeprosiłem..

Hmm..
Jeżeli będzie miał jakiś żal do mnie to kończę to..
jeżeli nie.. to spróbuję.. takie oto postanowienie..
Czekam aż się obudzi i zobaczymy..
Dam zanać później..
PS. Nie puszczam się.. po prostu poniosło mnie zauroczenie, fascynacja.. tak jak w marcu z takim Ka. Ehh.. z tym Ka. byłem zbyt naiwny.. ale z tym studentem nie żałuję.. przynajmniej niesamowite chwile spędziliśmy, których nigdy nie zapomnę.
  • awatar thom: @Black Devil: oczywiście że tak
  • awatar Black Devil: dopóki jesteś sam i nie masz nikogo to możesz robić sobie co chcesz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tak.. zawsze mogę się spotykać, miło spędzać czas, z zastrzeżeniem, że jak się nie zakocham, to będziemy kolegami..
Hmm kto na to pójdzie? Chyba jakiś Bi, który zazwyczaj szuka zabawy.
Każdy chce wiedzieć na czym stoi i szczerze? ja na pewno bym nie chciał być trzymany w aż takiej niepewności, bo w zasadzie osoby się spotykają.. i jak wychodzi coś.. to się wiążą,.. a jak nie to nie.. myśle że tak też zrobię.. nic nie będę mu opowiadał na temat co czuję.. ale pytanie.. kiedy przestać, i powiedzieć stop?
Jak powie, że kocha?
Jak będzie chciał spędzać więcej czasu?
A ile to trwa? trwa to dokładnie od początku maja..
z tym, że wyjechał na delegację z pracy na miesiąc i wczoraj wrócił..
  • awatar Black Devil: to zakończ to tyle, albo trwaj w tym
  • awatar .eM: ale coś zaczyna się zmieniać ? coś zaczynasz czuć, czy nadal lubisz go tylko ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hm.. nie wiem czy dobrze robię..
Czy spotykając tzn kontynuować znajomość i spotykanie się z osobą do której kompletnie nic się nie czuje prócz tego, że się tę osobę lubi.. ma jakiś sens?
Może jednak coś się urodzi?
Choć moje myśli zajmuje osoba, której w Polsce już nie ma i być może już tu nie wróci i się nigdy nie spotkamy..
  • awatar Black Devil: wiesz zawsze możesz się spotykać tylko powiedz od razu na początku że jeśli się nie zakochasz to zostajecie znajomymi :D
  • awatar .eM: @thom: ile to trwa juz ?
  • awatar thom: @.eM: hm.. ale może jednak coś przyjdzie? nieraz się mówi, że lepiej spróbować i żałować niż nie spróbować i żałować, że mogło coś wyjść.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hmm co myślicie na temat Turków, Arabów itp?
Wiele osób jest strasznie uprzedzona do osób tego pochodzenia..
Ktoś potrafi wytłumaczyć dlaczego?
  • awatar thom: @matrixx: Oj racja.. choć jest to śmieszne, bo jakby Polacy byli oceniani.. to by była opinia tak jak La Cafeine. napisała..
  • awatar thom: @La Cafeine.: No i ja podzielam Twoją opinię.. Nie rozumiem również tych uprzedzonych ludzi.. może mają jakieś kompleksy..
  • awatar thom: @Black Devil: No właśnie.. ja tak samo znam, i są o wiele bardziej w porządku niż niektórzy Polacy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dzisiaj albo jutro miał wpaść dawny znajomy na jakieś piwo i żeby zrobić sobie taką a`la noc filmową.
Ale wyjechał do mnie z tekstem.. że może byśmy wybrali się do jakiejś sauny czy coś.. a ja że można bo nie ma z tym problemu..No aale okazało się, że on ma na myśli saunę "branżową"...
I na tyle mnie to zszokowało..że na tę chwilę napisałem mu, że będę miał gości i że nie wyjdzie spotkanie.
Nigdy w takim miejscu nie byłem.. tym bardziej, że wiadomo co tam się dzieje..
Jakoś też nie mam ochoty patrzeć na te gołe dupy jakiś starych dziadów czy puszczalskich chłopaków.. na dodatek jeszcze by pomyśleli, że też taki jestem, że chodzę do takiego lokalu..
Niee.. to nie dla mnie..
A Wy? Byliście kiedyś w takiej saunie??
  • awatar Black Devil: nie byłem i nie będę
  • awatar thom: @matrixx: ja nigdy bym się nie wybrał, nawet jakby to było ostatnie miejsce. :)
  • awatar matrixx: mam podobne zdanie, byłby to ostatnie mijsce do jakiego miałbym się udać
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Bardzo ciekawy projekt..
Sami zobaczcie efekt, jak ludzie, którzy pierwszy raz się zobaczyli rozbierają się..
Jak Wy byście się zachowali?
Ja byłbym pewnie meeeega skrępowany!

http://www.smog.pl/wideo/69557/spotykaja_sie_po_raz_pierwszy_rozbieraja_sie/?utm_source=o2_SG&;utm_medium=CU&utm_campaign=o2